pk

Porażka na zakończenie

Błędy, błędy, błędy… – tak lapidarnie można podsumować ostatni tegoroczny występ ,,Promienia’’ Krzywiń. Niefrasobliwa i mało zdecydowana postawa defensywy sprawiły, że z Plewisk krzywiniacy wrócili ,,na tarczy’’. Pierwsza ,,gafa’’ przytrafił się już w 2 minucie. Wówczas to z pozoru niegroźnie zapowiadająca się akcja ,,Gromu’’ zakończył się dośrodkowaniem i golem. ,,Promień’’ odpowiedział tuż po przerwie. Łukasz Biały w swoim stylu zwiódł obrońców i strzałem za pola karnego umieścił piłkę w siatce. Losy spotkania rozstrzygnęły się pomiędzy 61 i 62 minutą, kiedy to ,,Promień’’ był stroną dominującą! Najpierw obrońcy z Krzywinia nie popisali się przy rzucie wolnym, a chwilę później zagapili się po wznowieniu gry od środka. Należy dodać, że w końcówce gospodarze mieli szansę na podwyższenie rezultatu. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że w Plawiskach czeka nas trudna ,,przeprawa”. Najbardziej jednak żal, że szala meczu przechyliła się na korzyść miejscowych w momencie, kiedy to my  dyktowaliśmy warunki gry – ocenił Waldemar Wojtkowiak, trener Promienia.  

GROM PLEWISKA – PROMIEŃ KRZYWIŃ 3:1 (1:0)

0:1 (2 min), 1:1 Łukasz Biały (51 min), 1:2 (61 min), 1:3 (62 min).

Skład Promienia: M. Sosnowski – Sz. Krzyżyński (76’ Wojtkowiak), B. Karaś, K. Rowiński, M. Losy (74’ T. Biały) – M. Pietrzak, Ł. Biały – A. Gościniak, P. Kaczor (65’ Gendera), A. Nowak (68’ H. Szyszka) – M. Bossy.

,,ZAWSZE PROMIEŃ TYLKO NASI, TEGO ŚWIATŁA NIKT NIE ZGASI’’

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *